Adam Stefan Loret
Biografia
Adam Stefan Loret urodził się w Jaśle w rodzinie Sydona Karola (1848–1911) i Eugenii z Górnikiewiczów; był bratem Macieja, historyka i dyplomaty.
Uczęszczał do Szkoły Wydziałowej Męskiej, a następnie ukończył Wyższe c.k. Gimnazjum w Jaśle. Studiował leśnictwo w Krajowej Szkole Gospodarstwa Lasowego we Lwowie. Był specjalistą z zakresu urządzania lasu. Studiował także w Akademii Leśnej w Tharandt (Saksonia), praktykował w lasach państwowych saskich i austriackich. Po studiach przez 10 lat pracował w lasach majątku hr. Branickich w Suchej Żywiec.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości związał się z państwową administracją leśną. W 1921 roku został naczelnikiem Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Warszawie, a w 1925 r. dyrektorem Warszawskiej Dyrekcji Lasów Państwowych. W latach 1926–1928 był nadzwyczajnym delegatem ministerstwa rolnictwa ds. organizacji administracji lasów państwowych. Od 1928 kierował administracją lasów państwowych. W roku 1933 został mianowany pierwszym dyrektorem naczelny Lasów Państwowych. Loret zintegrował i uporządkował strukturę administracyjną Lasów Państwowych i przeprowadził pierwszą inwentaryzację zasobów leśnych Polski. Był współorganizatorem nowoczesnego przemysłu drzewnego. Opracował koncepcję samowystarczalności ekonomicznej Lasów Państwowych. Był mężem Haliny z Siewierskich (1884–1954).
Po wybuchu II wojny światowej ewakuował się wraz z najbliższymi współpracownikami na wschód, zabierając archiwa Lasów Państwowych. Kolumna samochodów, którymi się poruszał, została w dniu 17 września zatrzymana przez sowieckie wojska. Został aresztowany 17 września w Nalibokach. Loret został osadzony przez władze sowieckie w więzieniu w Nowogródku i Wołożynie.
W 2003 roku w Jaśle, w archiwum rodzinny dr Ewy Skalnej, znaleziono 20-stronicowy maszynopis autorstwa Bolesława Zmitrowicza, będący zapisem relacji gajowego Franciszka Dubickiego, aresztowanego wraz z Loretem. Opisuje ona okoliczności śmierci Adama Loreta. Wersja ta okazała się mieć dużo nieścisłości i badania wykazały, że została wymyślona.
Według relacji z tej nieścisłej wersji, dyrektor wraz z kilkoma współwięźniami był wywieziony 10 km od Wołożyna i zmuszony do pracy w lesie; ostrzegano ich przed ucieczką, a w okolica po godz. 14 padł strzał zabijając Loreta. Zwłoki miały być pochowane w Wołożynie, przy ul. Wileńskiej. Badania uznały tę wersję za nieprawdziwą.